Zbyt krótka perspektywa oceny działalności OFE
listopad 29th, 2009 by ofe2010Własną ocenę dyskusji wokół OFE, jaka ma miejsce w Polsce od kilku dobrych miesięcy podjął ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych “Lewiatan”. Jak pisze: “Nie podoba mi się nagonka na OFE. Ocenianie wyników funduszy w kiepskim dla całej gospodarki momencie nie da rzetelnego obrazu ich funkcjonowania.”
Jednak czy właśnie tai okres nie jest najlepszy aby dokonać pierwszych podsumowań? Wszak minęła dekada, a OFE nie za bardzo mają się czym pochwalić. Może i wynik nie jest zły, ale dobry też nie jest. Poza tym, niektórzy oszczędzają 10 lat, więc chwilowe, czyli w tym wypadku nawet dwu-, trzyletnie wahnięcia na giełdzie powinny być wliczone w rysyko funkcjonowania OFE. Obecnie wahania giełdowe niestety mają duże znaczenie dla całości środków, jakie będziemy otrzymywać z naszych kont emerytalnych.
Z drugiej strony Polacy spodziewają się po OFE cudów. A polityka inwestycyjna jest specyficzna - max 40% w akcje, reszta w obligacje.Tymczasem gdyby wykorzystać możliwości inwestowania za granicą? Jak zatem mają zarabiać więcej niż GPW. Dlatego, jeśli chcemy, żeby na naszych kontach były wyższe sumy, pozwólmy funduszom inwestować za granicą. Poszerzmy paletę instrumentów, w które będą mogły inwestować OFE, ale nie od razu. Dajmy im na to kilka lat.
Obecny limit inwestycyjny w akcje jest na zbyt niskim poziomie. Czy zatem nie warto rozważyć zwiększenia możliwości inwestowania w akcje. Obecnie fundusze mogą to robić zaledwie w 40 proc., a przecież mogłyby zaangażować się w giełdę nawet w 80 proc. Z doświadczeń historycznych wynika jeden wniosek: Inwestowanie długoterminowe, czyli powyżej 30 lat w giełdę, przynosi spore zyski.